niedziela, 29 września 2013

Niedziela_29_września 2013

Wczoraj udało się wyskoczyć chociaż na jeden dzień w góry. Z racji tego, że pojechałam sama i w wyższych partiach jest już nieco chłodniej, mój wybór padł na Tatry Zachodnie. O tej porze roku jest tam wg mnie najpiękniej. Trasę jaką udało mi się pokonać znajdziecie TUTAJ
Zapraszam do obejrzenia zdjęć z wyprawy:)

15 komentarzy:

  1. wspaniałe..
    zawsze chciałam odwiedzić góry jesienią, jakoś nigdy się nie udaje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba czas to zmienić:) Najlepsza pogoda jaką można sobie wymarzyć to Złota Polska Jesień. Nie ma co się zastanawiać tylko pakuj się i w drogę, na szlak!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jesień jest najpiękniejszą porą roku:) Zdecydowanie pod względem fotograficznym nie ma sobie równych. A w górach.... ciężko się nie zgodzić. Coś wspaniałego tam móc być.

      Usuń
  3. Coś przepięknego! Asia + aparat+ góry = naprawdę dobre połączenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm chyba znam lepsze połączenie:D ale u Ciebie dodatkowo jest Wojtek:D

      Usuń
  4. Ale kolory. :) Superowe foty. :) Zapewne w realu jeszcze lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne fotografie:) Jeśli tylko mogę coś doradzić to używaj filtra połówkowego szarego (by chmury nie były tak "przepalone") i polaryzacyjnego oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję takowy zakup:) Mam nadzieję że z czasem i jakość nieba się poprawi w moich krajobrazach. Dziękuję za radę! Pochwały od profesjonalistów zawsze cieszą bardziej:)

      Usuń
    2. Polecam Marumi, B+W i Hoyę :) A zdjęcia są naprawdę piękne i z pomysłem:)

      Usuń
  6. Jesienne góry są ładne, co dobrze widac na Twoich zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia! Tatry Zachodnie w jesiennych barwach są piękne o tej porze, zwłaszcza dla mnie. Nawet gdzieniegdzie śnieg widać... Kawał drogi przeszłaś... Gratuluję. Ja musiałem podzielić tą trasę na dwa razy. Nie wiem czy moje nogi dałyby rade mnie ponieść po Grzesiu, Rakoniu i Wołowcu jeszcze na Łopatę, Jarząbczy Wierch, Kończysty Wierch i "Trzydniowiańskim" do Chochołowskiej... To kawał drogi i nie wiem czy bym zdążył. Rozpatrywałem Twoją trasę zanim wyruszyłem w swoją. Jednak musiałbym nocować w schronisku w Dolinie Chochołowskiej, by zaoszczędzić czas. Świetna relacja. Pozdrawiam. Górski Piechur

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne foty, chyba jakieś filtra użyłeś?.. Bardzo udana wycieczka.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie:) Tyle co wywołałam zdjęcia z RAW-ów i zmieniłam iluminacje niebieskiego na ciemniejszą, a potem ściemniłam górę zdjęcia. Filtry dopiero teraz zakupiłam. Dziś ładny wieczór się szykuje więc może uda się skorzystać:)

      Usuń